Wykorzystywanie słoni do turystyki to właśnie jedna ze ciemnych strony mocy Tajlandii. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak wygląda jazda na słoniach czy sanktuarium zapraszam Cię do wpisu. Słonie w Tajlandii. W Tajlandii popularną formą rozrywki są przejażdżki na słoniach lub pokazy z ich udziałem. Jak to wygląda od początku?
Na dworcu w Ayutthayi kupujemy bilet na nocny pociąg do Chiang Mai. Pociągi są dość nowe, z kuszetkami, podróż trwa około 13 godzin. Z dziećmi nie ma większego problemu, bo pociąg jedzie w nocy, czyli normalnej porze snu. Warto zabrać ze sobą jedzenie, bo tamtejszy WARS to zupki chińskie.
Zanim zdecydujesz się na wynajem, zobacz mieszkanie na własne oczy. Nie wynajmuj w ciemno! Przejdź się po mieście i zobacz jak największą ilość dostępnych mieszkań. Każdy budynek ma na parterze recepcję, gdzie dostaniesz szczegółowe informacje na temat wynajmu. Na start musisz mieć odłożone około 20 000 THB – wynajem + depozyt.
Wakacje SRI LANKA last minute dla aktywnych - nurkowanie na rafach koralowych w Oceanie Indyjskim, jazda na słoniu, sporty wodne. All inclusive wczasy Sri Lanka wycieczki tanie LAST MINUTE W SRI LANCE gwarancją dobrej zabawy dla całej rodziny. Cejlon wakacje SRI LANKA wycieczki dla zakochanych najtaniej na Cejlonie.
Wystarczy polskie prawo jazdy, aby wynająć samochód. Benzyna kosztuje około 3 – 3,5zł za litr, sprzedawana jest na ogół w wersji 95 (droższa) i 91 oktanów (tańsza). Tajlandia znajduje się również w ścisłej czołówce państw z najwyższym wskaźnikiem śmiertelności w wypadkach drogowych. To suche fakty, teoria, która bez
Karmienie dzikich tygrysów oraz jazda na słoniu to niezapomniane przeżycia. Du kannst nicht zwei Pferde gleichzeitig reiten . Nie można upiec dwóch pieczeni na jednym rożnie, kochanieńka .
kIRCS. Tajlandia jest jednym z moich ulubionych krajów na świecie. Podróż do niej jest, jak powrót do domu. To poczucie energii gorączkowych, rozedrganych miast. Kocham to. Uwielbiam to poczucie przygody. Świadomość, że wszystko może się zdarzyć. Odwiedzam Tajlandię od ponad 5 lat i zawsze jestem tak samo zaskoczony. Każda wizyta przypomina mi, jak bardzo ją kocham, pozwala mi dowiedzieć się więcej o kulturze tego kraju i odkryć nowe, ekscytujące rzeczy do zrobienia. Tajlandia jest tak duża, że zapewne zajmie mi to całe życie. Chcę podzielić się z Wami tym, co sprawia, że Tajlandia jest dla mnie wyjątkowa i dać Wam mały przegląd największych atrakcji. Chaotyczna natura Bangkoku Stolica Tajlandii, Bangkok, jest szalonym miastem, w którym obowiązuje błyskawiczne tempo życia. Nie podobało mi się to, kiedy pierwszy raz je odwiedziłem. Hałas, tłumy, upał, zanieczyszczenie i na pozór nieskończona liczba ludzi. Wszystkiego było po prostu za dużo. Ale po jakimś czasie można się do tego przyzwyczaić i przekonać się, jak cudowne jest to miasto. Bangkok jest jak cebula. Istnieje wiele warstw, a najlepsze są miejsca położone z dala od turystycznych tłumów. Oczywiście warto odwiedzić Wiecznego Buddę czy Królewski Pałac. Ale mnóstwo jest tu również mniejszych atrakcji. W Bangkoku nie ma chwili, by nie odbywało się jakieś wydarzenie warte uwagi. Jedzenie jest niesamowite, czy to ze straganu, targu, czy w restauracji z najwyższej półki. Imprezy... cóż, jedna noc w Bangkoku pozwala przekonać się, jak wygląda prawdziwe, szalone życie nocne. Mieszkańcy są tu bardzo przyjaźni, a ze względu na licznych turystów oraz mieszkających tu podróżników i emigrantów jest to bardzo międzynarodowe miasto. Nigdy nie będziesz się tu nudzić. Jeżeli planujesz wyjazd do Tajlandii, koniecznie sprawdź najlepsze oferty na Relaks na tajskich plażach Tajskie plaże i wyspy są jednymi z najlepszych, najczęściej fotografowanych oraz najpiękniejszych na świecie. Obraz jest wart tysiąca słów, a zdjęcia najpiękniejszych zakątków Tajlandii dowodzą, że powinniście odwiedzić Tajlandię. Istnieją tu wyspy zaspokajające rozmaite potrzeby turystów: wyspy imprezowe, wyspy wypoczynkowe, wyspy nurkowe, puste wyspy wypełnione zaledwie kilkoma chatami, wyspy z kurortami, wyspy z ośrodkami jogi, a niektóre z nich łączą w sobie je wszystkie! Z ponad tysiącem wysp do wyboru, zawsze znajdziecie, coś odpowiadającego Waszym potrzebom. Ja polecam szczególnie dwie wyspy, będące moim zdaniem prawdziwym skarbem Tajlandii. Pierwsza z nich to Koh Lanta. To największa tajska wyspa i z całą pewnością jedna z najbardziej urokliwych. Uwielbiam pluskanie się w lazurowej wodzie i leniwy wypoczynek na jej plażach. To fantastyczna opcja po odwiedzeniu Bangkoku i zupełnie inny świat. Wyspę można zwiedzać korzystając ze skutera, ale fantastyczną atrakcją może okazać się także jazda na słoniu! Ultimate paradise – tak przez wielu nazywana jest kolejna wyspa Tajlandii, którą bardzo cenię – Koh Ngai. To rzeczywiście prawdziwy raj. Jeżeli macie w głowie wyobrażenie tropikalnego raju, to możecie być pewni, że po przyjeździe na Koh Ngai, rzeczywistość dorówna waszym wizjom. Ktoś, kto marzy o relaksie na złocistej plaży z piaskiem delikatnym, jak mąka i cudownie ciepłą, turkusową wodą, z pewnością będzie zachwycony. Uwielbiam te chwilę, gdy mogę w końcu wybrać sobie swoją własną, prywatną palmę, rozłożyć się w hamaku i cieszyć się promieniami słońca oraz delikatną, morską bryzą.
Tajlandia – popularnie nazywana jest jako „kraina uśmiechów”. Doskonały kraj na nasz „pierwszy raz” jeżeli chodzi o przygodę z Azją oraz prawdziwą egzotyką. Z naszego punktu widzenia to taki troszkę „europejski” kraj w tropikalnym wydaniu, gdyż komunikacja jest na bardzo przyzwoitym poziomie, porozumiewanie się po angielsku nie stanowi problemu, rewelacyjne jedzenie dostępne na ulicy, szeroka oferta noclegowa, kraj bezpieczny i przyjazny turyście. Nic tylko spakować plecak i wyruszyć w podróż. Tajlandia jest dosyć popularną destylacją wśród backpackerów, jednak mimo to nadal można znaleźć ustronne plaże, wysepki i miejsca. W naszych relacjach z podróży prezentujemy informacje praktyczne dotyczące planowania i wyboru miejsc, które warto odwiedzić, ceny, noclegi, komunikację i inne, a wszystko to zilustrowane pięknymi zdjęciami. Zachęcam także do zapoznania się z wpisem „Tajlandia z maluchem u boku” który stanowi zapiski z podróży pisane podczas wyjazdu. Tajlandia to jeden z popularniejszych kierunków, jeżeli chodzi o Azję Południowo-Wschodnią. Wiele osób wybiera krainę uśmiechów, jak jest potocznie nazywana Tajlandia, jako cel swojej pierwszej podróży do Azji. Sami wielokrotnie pytani przez znajomych, którzy chcą zasmakować egzotyki, gdzie pojechać pierwszy raz na własną rękę, wymieniamy Tajlandię. Spełnia ona wszystkie podstawowe warunki: jest bezpieczna, posiada szeroką ofertę noclegową w każdym przedziale czytaj więcej … Piękna pogoda, słońce w pełni, ciepła bryza znad morza, delikatny powiew wiatru odczuwalny na twarzach, a z plecaków, siatek i toreb wystają maski, fajki i płetwy. To znak, że płyniemy, aby zobaczyć jak wygląda podwodny świat w zatoce Tajlandzkiej. W paru miejscach już było nam dane oglądać podwodne krajobrazy, lecz po rozczarowaniu okolicami Koh Tao, chcieliśmy zobaczyć jaką jakość prezentuje czytaj więcej … Czy już wspominaliśmy, że czasami lubimy po prostu nic nie robić? Położyć się w cieniu palmy na delikatnym, białym piaseczku z szumem morza w tle? Tak po prostu trochę poleniuchować? Zazwyczaj koniec naszego wyjazdu gdzieś w egzotyczne rejony spędzamy właśnie na plaży. Tym razem nie było inaczej. Po kiepskich wrażeniach z wyspy Koh Tao, po wspaniałym miejscu w zatoce Tonsai czytaj więcej … Na koniec krótkiej wizyty w Kambodży czekał nas powrót. Chcieliśmy wrócić do Tajlandii, lecz nie do Bangkoku, a od razu na wyspę Koh Chang. Wcześniej naczytaliśmy się mnóstwa nieciekawych opisów tej trasy, że całość bardzo długo trwa i jest mocno uciążliwe. Każdy odradzał wybieranie się w taką podróż z małym dzieckiem. Zatem jak naprawdę wygląda przejazd Siem Reap Koh Chang? czytaj więcej … Od dłuższego czasu chodził mi po głowie tekst dotyczący mojej niedojrzałości. Od dłuższego czasu mimowolnie „potykam” się o artykuły, komentarze, doniesienia o sytuacji i warunkach słoni w ośrodkach turystycznych gdzieś daleko w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie każdy przybysz może wykupić sobie romantyczną przejażdżkę na słoniu w dżungli. Jednym z moich celów ostatniego wyjazdu do Tajlandii-Kambodży była chęć pokazania Nadii prawdziwego i czytaj więcej … Siedzimy już dłuższą chwilę w zatoce Ton Sai, więc postanowiliśmy ruszyć się w jej okolice i zobaczyć jak wygląda, zachwalana przez wiele osób, plaża Hat Phra Nang. Czy spełni nasze niezbyt wygórowane oczekiwania? Jedynie co o niej wiemy to, że jest tam wybudowany wielki i drogi hotel oraz znajduje się tam ciekawe miejsce o nazwie Princess Cave, która wypełniona jest czytaj więcej … Nie ma tu prawdziwych dróg – jedynie utwardzona ścieżka pośród lasu, wzdłuż której znajduje się parę miejsc, gdzie można wynająć bungalow. Czas płynie tu bardzo powoli. Na ścieżce spotykamy jedynie samych wspinaczy, kuglarzy i rastamanów. Wszyscy niespiesznie przestępują z nogi na nogę. Idą po wodę do sklepu lub do baru coś zjeść. Zatoka Ton Sai – czy jest to najbardziej czytaj więcej … Mamo, tato wstajemy już? Jest dopiero godzina 7 kochanie – śpij jeszcze. Nadia pokręciła się trochę na łóżku i znowu zasnęła. Minęło trochę czasu. Tym razem budzi mnie burczenie brzucha. Spoglądam na zegarek – no ładnie, jest już po 10, zatem najwyższy czas, aby wstać. W końcu jesteśmy tu, a plaża Ton Sai, piasek i woda na nas czeka. Głupio czytaj więcej … Słońce wstało parę chwil temu. Nie jest jeszcze zbyt gorąco. W oddali słychać powolne kroki, uderzanie metalu o metal oraz chlupot wody w dużym baniaku. Zza zakrętu wyłaniają się powoli postaci, w krótkich spodenkach z gołym torsem, z przewieszoną liną wspinaczkową. Gdzie oni się wybierają i co mają zamiar załoić (w żargonie wspinaczkowym znaczy, którą drogę mają zamiar spróbować przejść)? czytaj więcej … W podróży zawsze następuje ten dzień, że trzeba zmienić lokalizację. Czasami jest on podyktowany tym, że nie podoba nam się w obecnym miejscu, a czasami, że chcemy zobaczyć coś innego. W Tajlandii wydaje się, że każde przemieszczanie się z miejsca na miejsce jest banalnie proste, bo zawsze znajdziemy firmę, która taką usługę prowadzi i będzie chciała nam ją sprzedać. Podobnie czytaj więcej …
W poprzednim poście pisałam o zachowaniach, które w Tajlandii uchodzą za brak szacunku czy są niezgodne z prawem. Tym razem chciałabym Ci dać kilka praktycznych wskazówek ułatwiających pobyt w tym przepięknym kraju. 1. Pieniądze Walutą obowiązującą w Tajlandii jest baht tajski (THB). Obecnie 1 THB to niecałe 0,12 PLN. W mniejszych polskich miastach może być problem z wymianą złotówek na bahty. Uważa się zresztą, że jest to też stosunkowo nieopłacalne – najlepiej kupić dolary i wymienić je na miejscu. Większość rzeczy – w tym ubrania i kosmetyki – możemy kupić już w Tajlandii. Warto jednak zabrać ze sobą leki (przeciwbólowe, przeciwbiegunkowe etc.) oraz preparaty przeciwsłoneczne, bo chociaż dostaniemy je bez problemu, to cena będzie nawet 2-3-krotnie wyższa. Nieco droższy niż w Polsce jest także alkohol. 2. Wiza Jeśli planujesz pobyt krótszy niż 30 dni, nie musisz mieć wizy, żeby dostać się do Tajlandii. Obywatele Polski potrzebują jedynie paszport (ważny minimum 6 miesięcy od daty przekroczenia granicy) oraz bilety lotnicze (na wjazd i wyjazd z kraju). Pobyt dłuższy niż miesiąc wymaga posiadania wizy, którą można wyrobić w Ambasadzie Tajlandii w Warszawie. 3. Targuj się Często ceny podawane turystom są dwa razy droższe – na przykład masaż za 400 bahtów nagle jest możliwy za 200. Albo jazda taksówką, początkowo za 1000, dochodzi do skutku za 600 bahtów. Czasami (jak to ja) miałam wyrzuty sumienia, że mam tak dużo, a inni tak mało, a jeszcze się targuję, dlatego po masażu czy obiedzie dawałam wytargowaną różnicę jako napiwek masażystce czy kelnerce. Dzięki temu wiedziałam, że pieniądze trafią prosto do jej kieszeni. 4. Kup kartę SIM Chociaż WI-FI jest w wielu miejscach dostępne, kupno karty SIM jest o wiele wygodniejsze – na przykład kiedy jedziesz skuterem i zgubisz się w środku lasu, Google Maps może Cię poratować 😉 Karta SIM kupiona na lotnisku to wydatek 350 bahtów. W pakiecie był całkiem dobry, 6GB internet. 5. Spray na komary to podstawa Szansa, że zachorujesz na malarię, nie jest specjalnie duża, jednak na dengę (na którą nie ma szczepionki) – już całkiem realna. W położonych wśród drzew chatkach najczęściej dostaniemy moskitierę zawieszoną nad łóżkiem. Poza tym musimy radzić sobie sami. Najlepszym, najczęściej polecanym środkiem przeciw komarom jest Mugga – u mnie sprawdzał się całkiem dobrze. W takim pięknym domku mieszkałam na Phi Phi 6. Zaszczep się W Tajlandii żadne szczepienia nie są obowiązkowe. Lekarze zalecają jednak zaszczepić się na dur brzuszny, tężec, błonicę, wirusowe zapalenie wątroby typu A i B. Większość z nich ma nas chronić w przypadku spożycia zakażonej żywności czy wody. Jako że byliśmy na nie szczepieni w dzieciństwie, w wielu przypadkach wystarczy tylko się doszczepić. Najlepiej wybrać się lekarza 4-6 tygodni przed planowanym wyjazdem. 7. Nie wierz w 100% prognozom pogody Podczas każdego mojego pobytu w Tajlandii – w październiku, listopadzie, grudniu, styczniu – prognoza pokazywała nieustanną ulewę. Plan więc przewidywał nabyty wcześniej płaszcz przeciwdeszczowy i ewentualne opychanie się pad-thaiem na hamaku. Nie padało ANI RAZU. Kiedy wybieramy się na wakacje warto sprawdzić, w jakich miesiącach jest pora deszczowa, żeby zminimalizować ryzyko ugrzęźnięcia w pokoju ho(s)telowym, ale rozsądniej jest brać pod uwagę roczne zestawienie opadów niż sprawdzać dzień po dniu. 8. Prostytucja jest nielegalna, ale bardzo powszechna W zależności w jakiej części kraju jesteś, panie zachęcające do ping-pong show mniej lub bardziej rzucają się w oczy. Centrum Phuketu było wręcz przesycone kobietami oferującymi różnego rodzaju atrakcje. Nieważne, czy idziesz z dzieckiem, mężem czy dziadkami – i tak będą próbowali Cię zwabić w swoje progi. Niezależnie od tego, co myślisz o prostytucji, wstrzymaj się z ocenianiem i przeczytaj najpierw pozycję “Człowiek w przystępnej cenie. Reportaże z Tajlandii” (tutaj też możesz przeczytać moją recenzję tej książki). Autorka tłumaczy tam, co wpłynęło na powstanie i rozwinięcie się seks-turystyki oraz co myślą sami Tajowie. 9. Najlepszym sposobem podróżowania jest skuter W zależności od regionu, wynajem dzienny skutera to koszt ok. 200 bahtów. Świetnie sprawdza się w podróżowaniu po całej wyspie – można go postawić w dowolnym miejscu i nie trzeba za każdym razem targować się z taksówkarzem. Jest to jednak opcja dla osób, które sobie dobrze na nim radzą, jako że kultura jazdy w Tajlandii jest dość dyskusyjną kwestią (chociaż nie może równać się z tym, co się dzieje na chińskich drogach). W Bangkoku zdecydowanie lepiej jest poruszać się metrem. 10. Jazda na słoniu? Nie, dziękuję Po phajaan, czyli metoda „tresowania” słoni, to w dosłownym tłumaczeniu „łamanie duszy”. Treser tak długo bije zwierzę, aż te będzie całkowicie posłuszne. Słonie są torturowane już od najmłodszych lat – słoniątka zamyka się w małych klatkach i związuje linami i łańcuchami. Wbija im się gwoździe w stopy i uszy, razi prądem, nie daje jeść i pić. Po kilku tygodniach takiego znęcania się każdy słoń się podda – później łatwo go nauczyć różnych sztuczek, w tym wożenia na grzbiecie tysięcy turystów. Niech nie zwiedzie Cię spokojny słoń i uśmiechnięty właściciel – nawet jeśli zwierzę nie ma widocznych śladów ran, to znaczy to tylko tyle, że treser dba o swoje źródło dochodu. Jednak już podczas samej przejażdżki nie szczędzi mu batów, a założony na plecach metalowy stelaż (ważący z turystami nawet 200 kg) niszczy kręgosłup. Jeśli chcesz zobaczyć słonie żyjące na wolności, w Tajlandii najbardziej takim znanym miejscem jest Elephant Nature Park w Chang Mai. Ja miałam szczęście zobaczyć to piękne zwierzę w Krabi, pod Tiger Cave Temple, gdzie przechadzał się wolno i wyjadał owoce z przydrożnych straganów. ________________________________________________________ Dodalibyście coś do tej listy? 🙂
Mapa Strony Poznaj Tajkę online Tajski Boks (Ang: Muay Thai) (Taj: มวยไทย) Być może o nim słyszeliście, albo nawet widzieliście w telewizji – ciosy łokciami, kopnięcia w głowę i kocia muzyka, to Tajski Boks, czyli Muay Thai. Nie da się to jednak porównać z zobaczeniem prawdziwej walki na żywo na stadionie w Tajlandii: głośna muzyka, okrzyki widowni, oraz niepowtarzalna atmosfera. Historia Muay Thai jest historią Tajlandii. Tajowie od wieków musieli walczyć z najeźdźcami, którzy chcieli zająć ich kraj. Z biegiem lat wykształcili swój własny styl walki wręcz bez zbroi, który świetnie nadawał się do starć w dżungli, gdzie długa broń i zbroje są niewygodne. Wtedy Tajski Boks nie był sportem, tylko należał do treningu odbywanego przez wszystkich żołnierzy wstępujących do tajskiej armii, a skuteczne ciosy często powodowały poważne obrażenia. Dzisiaj Muay Thai został sportem podziwianym przez miliony, szansą na sukces dla chłopców z biednych rodzin i biznesem przynoszącym wielkie pieniądze. Szkoły Muay Thai powstały w wielu krajach i zainteresowanie tym sportem ciągle rośnie. Sportowcy zainteresowani trenowaniem i stawaniem do prawdziwych walk mogą zapisać się do szkół w Tajlandii, lub odbywać intensywne szkolenie na obozach Muay Thai często znajdujących się z dala od miast. Amatorzy, którzy chcą tylko spróbować czegoś nowego mogą poszukać jedno- lub kilku-dniowych kursów oferowanych w większości miejscowości turystycznych. Adresy firm zajmujących się treningiem znajdziemy w Katalogu Linków. Wspinaczka skałkowa Wapienne formacje krasowe, które znaczą wybrzeże Morza Andamańskiego na południu Tajlandii, tworzą idealny teren dla wspinaczy skałkowych, a w ciągu kilku ostatnich lat sport ten naprawdę zyskał tutaj na popularności. Popularnymi miejscami są okolice Krabi, wybrzeże Railay, nieliczne miejsca na wyspie Ko Pi Pi, oraz okolice górskie w Cziang Maj. Dookoła Laem Phra Nang w prowincji Krabi znajduje się kilkadziesiąt szlaków wspinaczkowych, do których można dotrzeć spacerem, pokonując niewielką odległość od turystycznych bungalowów, restauracji i plaż. Kilka szkół wspinaczkowych już założyło tutaj swoje ośrodki, służąc instruktażem, przewodnikami i niezbędnym sprzętem. Dla wszystkich chętnych można w Laem Phra Nang nauczyć się wspinaczki - trwające pół dnia kursy dla początkujących kosztują 500B, całodzienna wspinaczka z przewodnikiem 1000B, a trzydniowy kurs 3000B. Opłata za wypożyczenie sprzętu wynosi około 800B dziennie dla dwóch osób. Dla chętnych, którzy chcą mieć przygotowaną podróż w formie wyjazdu weekendowego z Bangkoku kilka firm przygotowuje taką ofertę na wspinanie a jej koszt to około 11 000B w pełnym pakiecie. Można skorzystać z grupowej wyprawy, oraz z indywidualnej. W cenie zakupionych pakietów ma się ubezpieczenie, opiekę instruktorską, robione są też ujęcia fotograficzne naszych poczynań, a nawet kręcony film. Kontakty do firm prowadzących świadczenie organizacji wypraw, szkoleń, oraz firmowych wyjazdów integracyjnych możecie znaleźć w Katalogu Linków. Spływy Kajakarstwo jest stosunkowo nową ofertą aktywnego wypoczynku w Tajlandii i skoncentrowane jest przy wybrzeżu Morza Andamańskiego, którego wapienne wychodnie, morskie jaskinie, hongi (ukryte laguny), bagna namorzynowe i malownicza linia brzegowa stwarzają doskonale i niezwykle warunki do wiosłowania. Kajaki nie mają ryczącego silnika, który płoszyłby przyrodę, często można zaobserwować o wiele więcej stworzeń, niż w przypadku podróży bardziej konwencjonalną łodzią motorową. Najdłużej działającym organizatorem wypraw kajakarskich w Tajlandii jest SeaCanoe i to właśnie dzięki tej pionierskiej firmie kajakarstwo rozwinęło się w tym kraju. Organizują dzienne wycieczki z Puket, Pang Nga i Ao Nang, które kosztują od 1500 - 2000B od osoby i zawsze zyskują dobre oceny. Oferują też dłuższe wyprawy, od trzech do sześciu dni. Można też wybrać się na spływy kajakowe po rzece i spływy pontonowe przełomami na kilku rzekach w północnej i zachodniej Tajlandii, a zwłaszcza na rzece Kwai w pobliżu Kanczanaburi, na rzece Umpang w pobliżu Umpang i na rzece Paj w pobliżu miejscowości Paj. Na niektórych odcinkach tych rzek nurt jest całkiem wartki, zwłaszcza w okresie pory deszczowej trwającej od lipca do listopada, istnieje jednak szeroki wybór propozycji dla nowicjuszy. Kontakty do firm zajmujących się spływami kajakowymi i na pontonach znajdziecie w Katalogu Linków. Narty wodne Sporty wodne stały się nieodłącznym obrazem największych kurortów nadmorskich Tajlandii. Narciarstwo wodne ma swoje miejsca w zatoce Tajlandzkiej w okolicach Pataji, szkółki jazdy są nawet w Bangkoku, poza tym można skorzystać ze swoich możliwości na Ko Samui, Ko Pangan i Puket. Wypożyczenie nart to koszt około 500B na 15 min, warto wcześniej ustalić cenę, gdyż często są one regulowane zasadą negocjacji. Przydatne adresy do firm oferujących przejażdżki na nartach znajdziecie w Katalogu Linków. Trekking Trekking, czyli piesze wędrówki, połączone z noclegiem w dżungli lub w wioskach plemion górskich to punkt obowiązkowy wielu turystów odwiedzających Tajlandię. Dzięki tej formie można dość dobrze poznawać poszczególne części tego kraju. Trekingi są organizowane w wielu miejscach, jednak największą popularnością cieszą się na północy kraju w okolicach Cziang Maj. Dużo wypraw organizuje się w okolicach Cziang Raj, Me Hong Son, Me Sot, Kanczanaburi, Kao Jaj czy Krabi na południu. Wyprawy trwają od jednego dnia do nawet tygodnia wędrówek po różnych szlakach. Zbiera się grupy od 4 do max 12 osób i wyrusza na takie wycieczki z tajskim przewodnikiem. Głównym celem takiej wyprawy jest poznawanie krajobrazu oraz plemion przybyłych tutaj z Birmy i Laosu. Nie są to takie plemiona jak z filmów, nie maja wodza, bardziej małe grupy etniczne posiadające własna kulturę, język, stroje, obyczaje. Oprócz poznania tych ludzi, w czasie wycieczki, chodzi się po dżungli, jeździ na słoniu, spływa tratwa bambusowa, można wziąć kąpiel w wodzie z gorących źródeł, czy pod wodospadem i zobaczyć gejzery. W czasie pory deszczowej gejzery maja wysokość nawet kilku metrów, a w suchej około metra. Podczas północnych trekkingów można poznać życie ludzi w pozostałych jeszcze wioskach ludów z plemion Karen, Lahu, Akha, Monów, do ktorych powoli również wdziera się cywilizacja, lecz można jeszcze zobaczyć niektóre elementy ich tradycyjnego życia. Trekkingowe przygody są prowadzone przez cały rok. Należy jednak pamiętać, że istnieją zasadniczo trzy sezony i będą wymagać pewnych różnic w przygotowaniach: Od grudnia do lutego jest zimny sezon. Polecamy długie rękawy, sweter lub cieplejszą odzież, w nocy może być chłodno. Od czerwca do września jest pora deszczowa. Zabieramy lekkie przeciwdeszczowe kurtki wygodne do chodzenia i dobre buty, najlepiej wodoodporne. W kwietniu i maju jest ciepły sezon. Krótka odzież, lub długa ale przewiewna zakrywająca ciało przed słońcem, oraz owadami. Podczas pakowania na Trekking, im mniej bagażu będziesz nosił wokół, tym bardziej będziesz zadowolony z siebie. To co możemy polecić do spakowania w plecak na podstawowe 3 dni: • Buty - dobra para butów do biegania, a nawet lepsze są lekkie buty trekkingowe; • 2 T-shirty (bawełna), jedną parę spodni krótkich lub długich; • 2 pary skarpet; • Ręcznik (lub sarong), kostium do pływania, kosmetyki i rzeczy osobiste; • Środek na moskity; • Osobiste leki na receptę, soczewki kontaktowe, okulary; • Krem przeciwsłoneczny (wodoodporny), kapelusz, okulary; • 1 długi zapinany sweter i spodnie (w nocy może być chłodno, zwłaszcza w sezonie zimowym); • Mała latarka; • Kamera i aparat. Adresy firm zajmujących się organizacją wypraw trekkingowych znajdziecie w Katalogu Linków. Jazda na rowerze Najbezpieczniejszym i najbardziej przyjemnym sposobem poruszania się po wielu miastach (oczywiście za wyjątkiem Bangkoku) i terenach wiejskich jest jazda na rowerze. Nie wszędzie można go wypożyczyć, jednak dużo domów gościnnych ma zwykle kilka sztuk, a w niektórych miejscowościach turystycznych propagujących jazdę na rowerze, np. Kanczanaburi, Cziang Maj i Sukotaj znaleźć można naprawdę duże wypożyczalnie. Opłaty powinny wynieść około 30 - 50B za dzień. Niektóre wypożyczalnie na północy oferują również rowery górskie za około 80B. Jest to doskonały sposób na poznanie skarbów kultury i osobliwości przyrody Tajlandii Na północy bardzo modne jest kolarstwo górskie a od grudnia do maja organizowane są okrężne wycieczki rowerowe np. w Paj, Taton (Thaton), San Kom (Sang Khom), Ko Pangan i Ko Samui. Wart odwiedzenia jest jednodniowy szlak przez rejon skał krasowych pomiędzy Krabi, a Pang Nga. Ostatnio nawet w samym Bangkoku propagowana jest turystyka rowerowa, powstało sporo miejsc w których można wypożyczyć jednoślad, akcja ma nazwę „Green Bangkok” i choć brzmi efektownie, to w tej zatłoczonej aglomeracji jazda rowerem po ulicach może być dość niebezpieczna. Samo przemieszczanie się na rowerze niemal w każdej części Tajlandii będzie równoznaczne z dużo większym wysiłkiem niż dzieje się to w Polsce. Tutaj przy wyższych temperaturach, mocniejszym słońcu i większej wilgotności zdecydowanie bardziej potrzebne jest uzupełnianie płynów. Nie mniej jednak może to być doskonała szansa na podbudowanie własnej kondycji, mając czas na spokojne urlopowe regenerowanie sił. Adresy firm zajmujących się organizacją wypraw rowerowych znajdziecie w Katalogu Linków. Takraew Takraew (czyt. ‘takrał’) to narodowy sport Tajlandii, który najłatwiej opisać jako siatkówkę nożną. Gra się w trzy-osobowych drużynach lekką ratanową piłką, z tą jednak różnicą, że zamiast rąk, używać można tylko nóg i głowy. Inna odmiana polega na tym, że zawodnicy stoją w kole i starają się zdobyć punkt przez wkopnięcie piłki do zawieszone na wysokości kosza. Jest to wyjątkowo widowiskowa gra, którą zazwyczaj łatwo zobaczyć na boiskach szkolnych oraz w parkach. Bungy Jumping Bungy jest próba sprawdzenia własnej odwagi, aby przełamać lęk przed opuszczeniem się w „odchłań” i poczuciem chwilowej bezwładności. W Tajlandii znajduje się kilka miejsc do skoków bungy, są one realizowane najczęściej w otoczeniu barwnej przyrody, aby dostarczało to emocji zarówno wizualnych jak i oczekiwanej po tym adrenaliny. Niemal w każdym większym miejscu turystycznym znajdują się firmy świadczące takie usługi, może to być w Bangkoku, Pataji, Cziang Maj, Krabi, Puket oraz Ko Samui. Ceny za skok wachają się od około 1500B za jedna osobę do 3200B za skok we dwoje. W cenę pakietów wliczone są najczęściej zdjęcia, pamiątkowy certyfikat, czasem T-shirt. Skoki odbywają się z wysokości pomiędzy 40 a 50m. Adresy miejsc gdzie można zrealizować swoje marzenie znajdziecie w Katalogu Linków. Jazda na słoniach Słonie w Tajlandii należą do dziesięciu najbardziej zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt i dlatego pobliżu Cziang Maj utworzono Centrum Ochrony Słoni ze szpitalem dla tych zwierząt oraz szkołą, w której młode słonie przechodzą tradycyjny trening. Można także oglądać inne ośrodki dla słoni: obóz Me Kok (Mae Kok) prowadzonych przez górskie plemię Karenów w prowincji Cziang Raj; obóz Cziang Dao (Chiang Dao) na brzegu rzeki Ping; obóz Umpang (Umphang) w górskiej wiosce Karenów; obóz w Ajutaji; wioskę w prowincji Surin. Słonie w Puket są specjalnie trenowane do pracy na plantacjach drzew kauczukowych. Możliwość przejażdżki na słoniach są niemal w każdym miejscu w Tajlandii, gdzie tylko docierają turyści. Część kempingów oferuje tylko krótkie przejażdżki pół godzinne lub godzinne w cenach średnio oscylujących w granicach 500B. Wiele z wyżej wymienionych ośrodków prowadzi przygotowane programy pokazowo-artystyczne, szkółki w których można poznać cykl dnia życia słonia, oraz przejażdżki specjalnie przygotowanymi trasami, które są atrakcyjne szczególnie w porośniętych lasach na odludziu. Często spotyka się słonie na ulicach w centrum Bangkoku, które są prowadzone przez swoich opiekunów pomiędzy samochodami i skuterami. Słoń jest symbolem tego kraju, najbardziej szanowanym zwierzęciem, sama Tajlandia kształtem przypomina Tajom głowę słonia, maja swoją wyspę słonia Ko Czang, gdyż Czang znaczy w tłumaczeniu słoń, oraz był on swego czasu umieszczany na fladze tego państwa. Najczęściej właśnie w Bangkoku turysta przybywający do Tajlandii może pierwszy raz zobaczyć słonia na ulicy, pokarmić go, dotknąć, ale to nie zastąpi prawdziwego przeżycia, jakiego dostarczy półtoragodzinna jazda na nim poprzez malownicze okolice Tajlandii: pola, rozlewiska i busz. Wrażenia z podróży pozostaną na długo w pamięci. Prowadzanie słoni przez zakorkowane miasto nie nalezy do przyjemnych dla tego zwierzęcia, powodując stres i wdychanie spalin. Takie są jednak realia szukania sposobów na zarabianie, sprzedając napotkanemu turyście pęczek bananów do wykarmienia i możliwości zrobienia sobie zdjęcia z tym pięknym zwierzęciem. Ceny wycieczek na słoniu z pełnym programem artystycznym, które trwają średnio 1,5 do 2 godzin wachaja się od 1300 do 2000B za słonia, na którego mogą wsiąść dwie osoby. Adresy firm zajmujących się organizacją wypraw rowerowych znajdziecie w Katalogu Linków. Łowienie ryb Połowy ryb zawsze były bardzo atrakcyjną formą spędzania czasu przez wiele osób. W Tajlandii jest nie inaczej, tu ze względu na bardzo długą linię brzegową, oraz wiele rzek i kanałów można znaleźć wiele miejsc do połowów. Mieszka tu setki ryb słodkowodnych od najmniejszych stawów i strumieni, poprzez rzeki jak Czao Praja (Chao Praya), Mekong, po większe jeziora. Oprócz tego organizowane jest wiele wypraw statkami w morze na połowy ryb morskich. W Tajlandii istnieją setki stawów hodowlanych w własności prywatnej, gdzie płaci się za wstęp, a w okolicach parków narodowych sztuczne zbiorniki wodne utworzone przez zapory, takie jak Ko Lam (Khoe Lam) i Srinakarin, niektóre z nich są zlokalizowane w przepięknych sceneriach widokowych. Wędkowanie w Tajlandii może wymagać wielu metod i technik, które będą nieznane dla zachodniego wędkarza, w konsekwencji, aby uzyskać najlepsze wyniki połowów w Tajlandii najlepiej jest korzystać z usług lokalnego przewodnika. Na wodach otwartych można wypłynąć w rejs z programem łowienia ryb, oraz nurkowania z fajką w pobliżu różnych wysp. Ceny za całodzienny rejs wahają się od 1500 do 3500B w zależności od pakietu. W cenach zawarte są transfery do hotelu, lunch i napoje. Tajlandia jest domem dla około 700 gatunków słodkowodnych ryb, a co ciekawe liczba ta rośnie. Najwięcej gatunków żyje w dorzeczy Mekongu. Tam zamieszkuje więcej gatunków ryb niż w jakiejkolwiek innej rzece na Ziemi. Ryby z Mekongu są głównym źródłem białka dla 73 mln osób, które żyją całego nurtu rzeki. Większe gatunki ryb mogą rosnąć do ogromnych rozmiarów i osiągać ogromną masę, jakie trudno wyobrazić sobie w Europie. Mekong Catfish znany jest z osiągnięcia masy ponad 270kg, a Karp Syjamski Olbrzym może osiągać wagę zbliżoną do 130kg. Adresy firm zajmujących się rejsami z połowami ryb można znaleźć w Katalogu Linków. Gokarty Tajlandia ma tory kartingowe znajdujące się w Bangkoku, Cziang Maj, Hua Hin, Rajong ( Rayong), Nakorn Raczasima (Nakhorm Ratchasima) i w Pataji. Większość torów ma układ o różnej długości i złożoności, w sposób odpowiedni dla kierowców kartów we wszystkich przedziałach wiekowych, w tym dzieci. Instruktorzy są zawsze obok, ponieważ jest to wymagane dla bezpieczeństwa korzystających i sprzętu. Przed rozpoczęciem jazdy warto zapoznać się z zasadami bezpieczeństwa na torze. Największy kryty tor go-kart na świecie, znajduje się na RCA Plaza Bangkok. Stadion otwarty w kwietniu 2004. Jest to pierwszy kryty tor go-kart w Tajlandii i 3 w Azji. Cena 390B, włączając wyścigowe wyposażenie, hełm, ubranie wyścigowe i gokarty. Karting Stadium Ltd, 31/11 RCA Plaza, Soi Soonvijai, Rama 9 Road, Bangkapi, Bangkok 10320 Karting Stadium Ltd., 31/11 RCA Plaza, Soi Soonvijai, Rama 9 Road, Bangkapi, Bangkok 10320 Tel: 02 203 1205-7 Fax: 02 203 0621 Tel: 02 203 1205 -7 Faks: 02 203 0621 Hua Hin (Hua Hin) Profesjonalne, bezpieczne i ekscytujące kartingowe doświadczenie czeka na każdego w pięknej Royal miasta Hua Hin. Położony jest przy głównej drodze naprzeciwko lotniska w Hua Hin. Plenerowe 700m toru jest otoczone górami i palmami. Go Kart Hua Hin oferuje wybór 13hp NKT Senior Karts, 6hp Junior Karts i 6hp NKT do dwumiejscowych kartów. Odbywają się tam wyścigi o medale lub turnieje mistrzowskie (wymagana rezerwacja z wyprzedzeniem). Każdy może cieszyć się atmosferą między jazdą korzystając z bufetu z żywnością i napojami lub odpocząć i obejrzeć wyścigi w klimatyzowanych poczekalniach. Czynne codziennie od 10:30 do (sprawdź w prasie lokalnej nocne godziny otwarcia). Ceny są włącznie do 12 minut sesji: 350B Junior Kart; 400B dwumiejscowego Kart i 450b Senior Kart. Go Kart Hua Hin, Soi 2 Petchkasem Road, Hua Hin, Prachuab KhiriKhan, Thailand, 77110 Go Kart Hua Hin, Soi 2 Petchkasem Road, Hua Hin, Prachuab Khirikhan, Tajlandia, 77110 Tel/Fax +66 (0) 32 547 199 and (0) 81 817 3000. Tel. / fax +66 (0) 32 547 199 i (0) 81 817 3000. Pataja (Pattaya) Kart Speedway Pattaya Kart Speedway tor był pierwszym otwartym w Tajlandii i istnieje do dziś z powodzeniem działając od ponad 10 lat. Oferowane są tam 3 rodzaje torów do wyboru zaprojektowane w celu zapewnienia dobrych emocji na różnych powierzchniach oraz przejechania się na wszystkich poziomach umiejętności. Adresy innych firm prowadzących tory do kartingu znajdziecie w Katalogu Linków. Golf Wakacje to czas podróży i odpoczynku, które najlepiej połączyć z jakąś pasją, a na pewno będą udane. Golf jest świetnym sposobem połączenia urlopu ze sportem i relaksem, nie wymagającym wcześniejszego przygotowania fizycznego. Nawet jeśli nigdy wcześniej nie uprawiało się tego sportu, nie ma większych problemów z opanowaniem podstawowych zasad. Dlatego golf jest sportem dla każdego, bez względu na wiek. Wystarczy tylko mała, biała piłeczka, kijki i teren, gdzie będzie można pograć. Ci, którzy chcą grać w golfa zawodowo, muszą zadbać o sprzęt, na którym nie warto oszczędzać. Właśnie w Tajlandii można dokonać zakupów dosłownie wszystkiego, gdyż tutejsze salony mają bogaty wybór i bardzo atrakcyjne ceny. Jednak jeśli ktoś traktuje golf jako rozrywkę, zabawę i nie stać go na zakup nowego, dobrego sprzętu, można taki sprzęt wypożyczyć na polu golfowym lub kupić używany. Golf to sport, który wymaga dużej precyzji, zwłaszcza przy końcowych uderzeniach. Niestety w Polsce nie ma wielu porządnie przygotowanych pól golfowych, ponieważ golf wciąż nie jest sportem popularnym, jak to jest za granicą. Znakomitym rozwiązaniem dla amatorów golfa i dalekich podroży jest Tajlandia, gdzie najwięcej znakomicie przygotowany terenów znajdziemy w okolicach Pataji, oraz na wyspie Puket. Tajlandia to niezwykłe miejsce, pełne pięknych krajobrazów, czystych plaż, a przede wszystkim doskonałych pod każdym względem pól golfowych. Na Puket co roku organizowane są prestiżowe turnieje golfowe, na które zjeżdża wielu zawodowców. Matka słynnego golfisty Tigera Woodsa pochodzi właśnie z Tajlandii, wiec i w jego żyłach płynie tajska krew. Tajlandia w ostatnich latach rozwinęła się pod względem turystycznym. Przyciąga wysokiej klasy hotelami, które zapewniają wszelkiego rodzaju rozrywki. Jest to także wymarzone miejsce dla wszystkich, którzy kochają nurkować. Na dalekim południu się rafy koralowe, pełne cudownych podwodnych krajobrazów, zatem istnieje możliwość połączenia pasji gry w golfa z późniejszymi wypadami w urocze zakątki kraju. Na wyspie Puket jest 9 pól golfowych. Biorąc pod uwagę jej powierzchnię (ok. 500 km2), czyni ją to jednym z najgęściej „ugolfowionych” miejsc na świecie. Pola golfowe oraz komfort gry są tutaj takie, jak nigdzie indziej. Na każdym polu wyszkoleni caddie, czynią grę niezwykle przyjemną i komfortową. Nie trzeba martwić się o piłki, o odległość do flagi, o położenie dołka. Twój caddie (tak jak w profesjonalnym golfie) zadba nie tylko o twoja grę i sprzęt, ale również o dobre samopoczucie na polu. Po grze w golfa można dać Caddiemu napiwek z podziękowaniem za usługi, 200 - 300B. Ponadto kioski z napojami i przekąskami rozmieszczone co 3 - 4 dołki, a co najważniejsze przepiękna pogoda, daje możliwość gry w golfa przez cały rok. To właśnie oferuje miłośnikom golfa Tajlandia. Najpierw należy jednak przygotować się do pogody w Tajlandii, ponieważ jest dość gorąco. Tajlandia ma 3 sezony jest ciepło,gorąco i deszczowo. Jeżeli przyjeżdża się z drugiej części świata trzeba być przygotowanym na 30 - 37 stopni w ciągu dnia, zależy to od części kraju w której się jest. Oprócz profesjonalnych pól do gry w golfa znajdziemy w Bangkoku wiele torów do trenowania uderzeń, ogrodzone wysokimi siatkami. Jedno z takich miejsc znajduje się nawet w barze na 17 piętrze najwyższego budynku Bangkoku „Sky Towerze”. Dla miłośników mini golfa są przygotowane również małe pola z różnorodną liczbą dołków. Takie miejsca znajdziemy we wszystkich popularnych miejscowościach turystycznych. Kliknij tutaj, aby ściągnąć listę najpopularniejszych pól golfowych w Tajlandii. TAT (Tajski Urząd Turystyczny) przygotował darmowy i pięknie wydany przewodnik (Ang). Można go ściągnąć tutaj . Kite surfing Kitesurfing to w tej chwili jeden z najmłodszych sportów, a zarazem najdynamiczniej się rozwijających. W Polsce co roku przybywa kilkaset osób, które rozpoczynają naukę tego niesamowitego sportu. Kitesurfing jest młodszym bratem windsurfingu. Jest to sport, w którym do nóg przyczepia się deskę, a do tułowia latawiec. Patrząc na kitesurferów, którzy wzbijają się na parę sekund, na wysokości dochodzące do kilkunastu metrów, łatwo jest ulec urokowi tego sportu. Kto nie chciałby, choć na chwilę poszybować w przestworzach? Nie dziwi fakt, ze miłośników tego sportu jest coraz więcej, tym bardziej, że kitesurfing nie jest tak trudny, na jaki wygląda. Wielu osobom wydaje się, że na naukę kitesurfingu poświęcić trzeba parę dobrych tygodni, na pewno zdziwi ich fakt, ze po kilku godzinach mogą już samodzielnie pływać. Dodatkowo postępy w pływaniu z latawcem są znacznie szybsze niż w przypadku innych sportów wodnych. Już po paru dniach nauki można swobodnie płynąć pod skok i wykonywać prostsze akrobacje. W sporcie tym stosuje się 3 rodzaje desek: - directional - twin - mutant Latawce dzieli się na dwie grupy, są to latawce twarde (pompowane), albo miękkie (komorowe). Kitesurfing jest stosunkowo drogim sportem, naukę warto rozpocząć z instruktorem, który nauczy nas podstaw techniki. Polsce jednym z najlepszych miejsc do kite’a jest Rewa, w Tajlandii można spróbować tego sportu w Pataji, Puket, Czumpon i Hua Hin. Szkoły prowadzące zajęcia prowadzą to w systemie 1 instruktor, 2 uczących się lub indywidualnie. Ceny za lekcje w przybliżeniu podajemy poniżej: Ceny w THB / os. 1 godz. 1. dzień - Wprowadzenie 2. dzień - Technika przeciągania ciałem Pełne 3 dni zajęć Niestandardowy opcjonalny dodatkowy dzień Prywatne 1 650B 5 500THB 5 500THB 16 500THB 5 500THB Pół-prywatne 1 000B 3 340THB 3 340THB 10 000THB 3 340THB Przykładowe procentowe ilości dni wietrznych powyżej 12 węzłów na wyspie Puket: Styczeń 75% Luty 75% Marzec 50% Kwiecień 10% Maj 10% Czerwiec 50% Lipiec 70% Sierpień 75% Wrzesień 30% Październik 10% Listopad 30% Grudzień 45% Adresy kontaktowe do firm zajmujących się szkoleniami, wypożyczaniem sprzętu znajdziecie w Katalogu Linków. Paralotniarstwo Paralotniarstwo nie jest sportem prostym. Niebezpieczeństwo runięcia w dół z dużej wysokości jest tym większe im mniejsze są nasze umiejętności. Dlatego nigdy nie zaczynaj samemu. Paralotnia wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych i pochodzi w prostej linii od spadochronów wojskowych w kształcie skrzydła. Po raz pierwszy stosowano je w latach 1955-1956. Do Polski paralotniarstwo zawitało w latach osiemdziesiątych. W połowie ubiegłego wieku w USA wymyślono, że taniej będzie szkolić żołnierzy startujących ze zbocza góry, niż z samolotu. Obecne paralotnie odbiegają od swoich pierwowzorów sprzed lat. Są bardziej wytrzymałe, szybsze i bardziej bezpieczne. Na rynku istnieje olbrzymia ilość producentów sprzętu. Tylko w Polsce jest ich czterech. Ceny zestawów wahają się od 1600 do ponad 10 000 zł. Są tacy dla których paralotniarstwo to sposób na życie. Szukają miejsc do uprawiania tego sportu, a ich garaże zmieniają się w hangary z gąszczem linek. Niesamowite widoki, bezpośredni kontakt z powietrzem. Czasami ptaki towarzyszące sportowcom w trakcie lotu. Jest wiele za. A przeciw? Niebezpieczeństwo, finanse i strach? Tajlandia oferuje ciekawe miejsca do latania, wraz z połączeniem z jakością instrukcji bezpieczeństwa. Zajęcia prowadzą zaawansowani certyfikowani instruktorzy SFAT, z ponad 10 letnim doświadczeniem, którzy przyjaźnie dla użytkowników wprowadzają teorie i postępy we wszystkich niemal kategoriach nauczania, a to powoduje wzrost zainteresowania tym sportem. SFAT - Sport Flying Association Thailand. Stowarzyszenie to ma na celu promowanie bezpieczeństwa w ultra-lekkim, Paraglidingu, Paramotoringu i ultra-lekkich lotach w Tajlandii. Prezes stowarzyszenia, Khun Niwat, działa bardzo ściśle z Tajską DCA w celu przestrzegania zasad i działań w Paraglidingu, Paramotoringu i bezpieczeństwa w statkach powietrznych lotnictwa ogólnego w Tajlandii. Tajlandia jest wiodącym krajem w Azji Południowo-Wschodniej w promowaniu wykorzystania samolotów sportowych i osobistego użytku. Pamiętaj, aby zachować Paragliding jako bezpieczną zabawę. Nie powinno się latać bez nadzoru, dopóki nie zostały zakończone i zdobyte odpowiednie kursy ratingowe. Mapa najciekawszych miejsc do paraloniarstwa Istnieje w Tajlandii kilka szkół pilotażu, które oferują dobre warunki do nauki i latania dla początkujących. Linki do nich można znaleźć w Katalogu Linków. Podstawowe informacje o szkoleniach Pełny pakiet Certyfikat Flight - 800 dolarów To jeden z najbardziej popularnych pakietów dla poważnych pilotów, łączy w sobie wszystkie inne pakiety mniejsze i jest zaprojektowany w celu uzyskania umiejętności i czasu potrzebnego na lot do większości miejsc na świecie. Unikalne w Tajlandii jest to że instruktarz można dostać w południowej i środkowej Tajlandii, co daje szersze spojrzenie na paragliding w różnych miejscach, na warunki pogodowe, które wiążą się wraz z tymi obszarami. Podczas czasu spędzanego z instruktorem razem, celem jest zakończyć SFAT certyfikat lotniczy nowicjusza (Sport Flying Association Tajlandia), co pozwala na uzyskanie jak największego komfortu w posiadanych umiejętnościach i wiedzę, jaka jest możliwa i niezbędna. Należy podpisać się do pełnego członkostwa w TGC (Tajlandia Glider Club), aby zakończyć szkolenie i uzyskać SFAT ocenę, która zależeć będzie od indywidualnych umiejętności pilotów. Tandem Lekcja - 80 USD (100 USD w weekendy) Jest to świetny sposób aby doświadczyć piękna lotu, oraz na sprawdzenie siebie, przy minimalnym zaangażowaniu ze strony początkującego. To wspólny lot z jednym z wykwalifikowanych instruktorów, aby poczuć magię w przestworzach i zdobyć nowe doświadczenie. Co może przydać się paralotniarzowi: Rzeczy do zabrania, należy wnieść większość tych przedmiotów. Są one wymienione w kolejności od najważniejszego do najmniej ważnego: - Dobrze wspierające kostkę buty - Rękawice - Warstwę długiej odzieży - Czapka i okulary słoneczne - Woda w butelce - Snacki i przekąski - Getry Jazda quadami Quad czyli inaczej ATV to skrót z angielskiego All-Terrain Vehicle to motocykl na czterech kołach, przeznaczony głównie do sportu i rekreacji. ATV jest otwartym pojazdem (bez kabiny), przeznaczonym do jazdy poza drogami utwardzonymi. Zazwyczaj są to pojazdy 3-kołowe (3-kołowiec to trike), 4-kołowe (quad), 6-kołowe lub nawet 8-kołowe. Pojazd taki ma być używany przez siedzącą na nim okrakiem, pojedynczą osobę. Pojazd ten powinien mieć opony o obniżonym ciśnieniu (ułatwiające poruszanie się po grząskim terenie). Powinien być sterowany przez drążki kierownicze (czyli powinien mieć kierownicę w postaci drążków – podobną jak ta używana rowerze – w odróżnieniu od okrągłych kierownic stosowanych w samochodach). Ze względu na zastosowanie pojazdy te są zwykle dzielone przez producentów na: 1. sportowe – wyścigowe 2. terenowe – przeprawowe 3. rekreacyjne W Tajlandii nie jest jeszcze tak bardzo popularny, ale w wielu miejscowościach turystycznych, czy na wyspach można spotkać wypożyczalnie tych pojazdów. Dość duże zainteresowanie quadami cieszy się na wyspach, gdzie można poruszać się po stromych wzniesieniach, czy różnych bezdrożach objeżdżając je dookoła i szukając własnych przygód. Wypożyczający powinien ubrać się w odpowiedni strój i kask chroniący głowę, gdyż najwięcej wypadków w Tajlandii na skuterach i quadach powodują turyści nie mający wprawy w tutejszych warunkach ruchu. Wiele firm na północy w okolicach Cziang Maj, na południu w okolicach Krabi, czy Puket oferuje specjalne trasy do pokonania o różnych stopniach trudności. Ze względu na dość mocne słońce zalecane jest ubieranie nakrycia wierzchniego zakrywające znaczną część ciała. Pomocne linki do firm organizujących aktywności na ATV znajdziecie w Katalogu Linków. Kajaki Pływanie na kajakach jest bardzo dynamicznie rozwijane w „kraju uśmiechu”, taki też wyraz twarzy nam pozostanie, kiedy zaczniemy przemierzać nurty różnych rzek, albo podziwiać krajobrazy jaskiń, wysp nad morską taflą wody. Kajakarstwo jest stosunkowo nową, ale bardzo szybko rozwijającą się ofertą aktywnego wypoczynku w Tajlandii i skoncentrowane jest przy wybrzeżu Morza Andamańskiego, którego wapienne wychodnie, morskie jaskinie, hongi (ukryte laguny), bagna namorzynowe i malownicza linia brzegowa stwarzają doskonale i niezwykle warunki do wiosłowania. Kajaki nie mają głośnego silnika, który płoszyłby przyrodę, często można zaobserwować o wiele więcej stworzeń, niż w przypadku podróży tradycyjną łodzią motorową. Organizowane są dzienne wycieczki z Puket, Pang Nga i Ao Nang, które kosztują od 1000 - 2000B od osoby i zawsze zyskują dobre oceny. Oferują też dłuższe wyprawy, od trzech do sześciu dni. Można też wybrać się na spływy kajakowe po rzece i spływy pontonowe przełomami na kilku rzekach w północnej i zachodniej Tajlandii, a zwłaszcza na rzece Kwai w pobliżu Kanczanaburi, na rzece Umpang w pobliżu miejscowości Umpang i na rzece Pai w pobliżu miejscowości Paj. Na niektórych odcinkach tych rzek nurt jest całkiem wartki, zwłaszcza w okresie pory deszczowej trwającej od lipca do listopada, jest jednak wiele programów pływania dla mało wprawionych w wiosłowaniu. Podajemy przykładowe ceny wypożyczeń kajaków: Typ kajaka Cena Czas wypożyczenia Kajak pojedynczy 150B 1 godzina Kajak pojedynczy 1200B 1 dzień Kajak pojedynczy 3000B 3 dni Kajak podwójny 200B 1 godzina Kajak podwójny 1500B 1 dzień Kajak podwójny 5000B 3 dni Licencjonowany przewodnik 2000B 1 dzień Windsurfing Windsurfing jest zauważalny na wielu plażach w Tajlandii, jeśli znajdziemy się w takich kurortach jak Pataja, Puket, Hua Hin, Rajong, Czumpon czy Tab Sai (Tab Sai). Doskonałe warunki pogodowe, słońce, ciepła woda, spokojne morze są sprzyjające stawianiu pierwszych kroków na desce z żaglem. Nawet osoby dluzej uprawiające ten sport na pewno znajda miejsca dla siebie aby wypróbować lokalne tajskie warunki do surfowania. W Pataji czy na Puket odbywają się często zawody międzynarodowe, na które zjeżdżają się doskonali zawodnicy z całego świata. Windsurfingowy sprzęt jest dostępny do wypożyczenia na większości plaż w Puket, zarówno z ośrodków jak i z lokalnych szkół. Sprzęt może być wynajęty na godzinę, pół dnia cały dzień lub dłużej. Najlepsza pora do uprawiania windsurfingu w Puket jest podczas suchego sezonu, od listopada do maja, kiedy wiatr jest stabilny, a morze jest spokojne. Wiatry są stałe od listopada do lutego. Windsurfing w czasie pory deszczowej, od maja do października nie jest zalecany ze względu na stan mórz i wiatry monsunowe. Historia powstawania tego sportu jest zdecydowanie dłuższa, lecz nie od razu zaczął cieszyć się taka popularnością jak dziś. Przez długi okres deski były duże i mało zwrotne. Po latach pojawiły się na wybrzeżach deski zwane funboardami i sinkerami. Były one krótkie, miały mniejszą wyporność. Pojawiły się też Footstrapy, strzemiona trzymające stopę. Do zalet należały większa zwrotność, niższa waga oraz większa, osiągana prędkość. Profesjonalny windsurfing dzieli się na dwa główne nurty: Racing - (od ścigania), polega na wyścigu zawodników, na pewnej, wyznaczonej trasie. Deski są tutaj bardzo szybkie, jednak mało zwrotne i toporne. Na drugi składa się „Wave” jazda po dużych falach oraz „Fresstyle”: Wave - do uprawiania tej dyscypliny konieczne są silne wiatry, oraz fale powyżej 2 m. To najbardziej ekscytująca odmiana windsurfingu. Freestyle należy do takiej rodziny sportów jak freestyle snowbording, freestyle bmx, oraz deskorolka. Używa się do niego specjalnych desek, na płaskiej wodzie wykonuje się spektakularne manewry. Oficjalnie windsurfing pojawił się dopiero w 1998 roku, dlatego, że do tej pory nie było odpowiedniego sprzętu. Obecnie jest on już bardzo innowacyjny, i pozwala na ekstremalne manewry i triki. Freestyle jest bardzo popularny, bo można go uprawiać praktycznie wszędzie, minimalny próg wiatru nie jest bardzo wysoki. Można go już uprawiać w płytkich stawach, a akweny nie muszą być duże. Poniżej podajemy przykładowe ceny lekcji windsurfingu w Tajlandii: Windsurfing lekcje Godziny Cena THB Tylko Instruktor windsurfingu 1 300 Kurs dla początkujących (poziom 1) - 5 godzin, 2 - 5m żagiel, 2 godziny instruktarzu 5 2200 Kurs dla średnio zaawansowanych (poziom 2) - 10 godzin, żagiel, bezpłatne porady szkoleniowe 10 4000 Poziom 1 Starboard Start Board and 2,0 - 5,0M Starboard School Sail: • podnoszenie, żeglowanie i zatrzymywanie • kierowanie I podtrzymywanie żeglowania • przejścia i lokalizowanie żeglowania • noszenie sprzętu Poziom 1 umiejętności może trwać od 1 - 10 godzin nauki w zależności od płaskiej wody, naturalnych zdolności uczniów i wcześniejszych doświadczeń. Poziom 2 Starboard Start or Rio and 6,2M Neilpryde School Sail: • start z plaży • Przednia część deski i uprzeze • Obie części deski i uprzeze Poziom 2 umiejętności może trwać od 1 - 5 godzin nauki w zależności od płaskiej wody i naturalnych zdolności uczniów i wcześniejszych doświadczeń. Przykładowe ceny wynajęcia desek w Tajlandii: Windsurfing wynajem 1 godz. 10 godz. Deska wodna - Dacron Sail z Start / Rio Board (poziom 1 - poczatkujacy) 400 Deska wodna Dacron Sail z Start / Rio Board (poziom 2 - poziom średniozaawansowany) 500 4000 Deska wodna Monofilm z Fun Board (poziom 3 do zaawansowany) 600 5000 Przydatne adresy w Tajlandii znajdziecie w Katalogu Linków. Kiedy otworza granice dla turystów No coś tam się dzieje w końcu......... Phuket jakoś tam otworzyli, trochę ludzi przylatuje, ale część narzeka na brak działającej...> Czytaj więcej Autor: tomekd - 3/08/2021 | 9:27 Ceny nieruchomości w czasie Covid Robią ludzie zakupy, różne biznesy wystawiane na sprzedaż, hotele, lokale komercyjne do pożniejszego wynajęcia są kupowane, gdyż są...> Czytaj więcej Autor: marco - 1/07/2021 | 19:01 Na stałe do Tajlandii Ernest a to sorki wielkie........ Może niedługo tej nieproszony celebryta pójdzie gdzieś w cholere i będzie można kontynuować plany....> Czytaj więcej Autor: ernestkwapisz - 14/06/2021 | 2:34 Hotele na kwarantannie No to miałeś niezłe przeżycie, mnie nie chciałoby się lecieć gdzieś na drugi koniec świata, aby potem kiblować w hotelu przez 2 tygodnie.........> Czytaj więcej Autor: johny28 - 19/05/2021 | 14:34 Jak z wysyłką paczek DHL z Tajlandii Witajcie, mam takie pytanie, rozmawiam z jedna firma w kraju uśmiechu, planuje u nich zakup towarów kosmetycznych, ale potrzebne mi jest...> Czytaj więcej Autor: sebastian28 - 8/05/2021 | 16:07 Obecnie nie ma więcej zdjęć
Słonie w Tajlandii to kontrowersyjny temat. Gdy byliśmy w Tajlandii w 2013 roku WWF zbierało właśnie podpisy pod petycją do premier Tajlandii o wprowadzenie całkowitego zakazu handlu kością słoniową. Słonie w Tajlandii – gdzie jest problem W Tajlandii dopuszcza się do obrotu kość pozyskaną z żyjących tu słoni. To zaś otwiera całą masę możliwości do czarnorynkowych interesów i powoduje, że Tajlandia jest światowym liderem w nielegalnym handlu kością pochodzącą z Afryki. Nie trzeba chyba dodawać, że oznacza to śmierć dla tysięcy afrykańskich słoni każdego roku. Ośrodki dla słoni w Tajlandii Zaraz po przyjeździe do Tajlandii rzuciła nam się w oczy ogromna ilość wszelkiego rodzaju prywatnych ośrodków dla słoni. Na każdym kroku reklamowali się kolejni właściciele oferując turystom wszelkie słoniowe atrakcje, od jednodniowych wizyt w obozie po wielodniowe trekkingi. Przejażdżka na słoniu, kąpiel, karmienie, pokaz malowania trąbą to tylko kilka pierwszych z brzegu atrakcji. Nie muszę chyba dodawać, że cieszą się one niezwykłą popularnością – czy jest ktoś, kto nie lubi słoni? Oczywiście chcieliśmy zobaczyć słonie w Tajlandii, najchętniej w naturalnym środowisku, szczególnie, że nasze poszukiwania w Indiach były mało owocne. Żadna z tajskich ofert nas jednak nie zachęciła. Co innego patrzeć z daleka na dzikie słonie na wolności, a co innego jeździć na nich i kazać im robić dziwne sztuczki. No jednym słowem nie lubimy takich atrakcji i nie zamierzaliśmy wybierać się na żaden trekking. Temat uznaliśmy za zamknięty, aż natknęłam się na tę petycję WWF. No i zainspirowało mnie to do poszukania informacji o ogólnej sytuacji słoni w Tajlandii, szczególnie właśnie tych w ośrodkach. Oficjalnie… Wszystkie te miejsca podkreślają, że trzymane przez nich słonie zostały odbite przemytnikom lub zabrano je od ciężkiej pracy przy wyrębie lasów. Teraz rzekomo żyje im się lepiej, bo mają lżejszą pracę, są lepiej karmione i zadbane. A te kilka godzin dziennie z turystami to jest sposób na zarobienie na ich utrzymanie. Tak przeczytamy na ulotkach i w folderach reklamowych. Słonie w Tajlandii – mniej oficjalnie… Gdy pogrzebałam trochę w Internecie, okazało się, że sprawa nie wygląda wcale tak różowo. Zacznijmy od tego, że 95% słoni w Tajlandii to zwierzęta udomowione, a zgodnie z tajskim prawem jakiejkolwiek ochronie podlegają tylko słonie żyjące na wolności. Pozostałe zaś są własnością ich właścicieli i nic nie reguluje sposobu ich hodowli, wykorzystywania czy traktowania. Słonie są niedożywione, przepracowane i zaniedbane Ośrodki dla słoni to taki sam biznes jak każdy inny a ich właściciele i pracownicy nie muszą posiadać żadnych specjalnych kwalifikacji. Nie są zobowiązani do zapewnienia zwierzętom określonych warunków. Nic nie reguluje tego, ile godzin dziennie słonie mogą pracować, ile i jaki rodzaj jedzenia powinny dostawać. Jednym słowem, o wszystkim decyduje właściciel, bo to jego własność, tak jak samochód czy dom. Niestety prowadzi to bardzo częstych sytuacji, gdy słonie poza godzinami pracy z turystami są niedożywiane, nie dostają wystarczającej ilości wody i są zaniedbane. Jazda na słoniu jest dla niego bolesna Inny problem, z którego totalnie nie zdawałam sobie sprawy, to fakt, że dźwiganie człowieka jest dla słonia za ciężkie! Kręgosłup słonia jest tak zbudowany, że niesienie na grzbiecie siedziska z człowiekiem niesamowicie go obciąża. Nie pozostaje to też bez wpływu na ich stopy i stawy, często prowadząc do kalectwa. Niewinna przejażdżka na grzbiecie słonia, tak popularna wśród turystów, i coś o czym nie ukrywam, kiedyś przez moment pomyślałam, nie brzmi już tak zachęcająco… Wszystkie słonie udomowione to słonie, które przeszły okrutną tresurę Teraz przechodzimy do sedna sprawy. Słonie to z natury dzikie i niebezpieczne zwierzęta. Wyglądają uroczo i niegroźnie, ale nie ma możliwości, żeby dzikie z natury zwierzę samo z siebie stało się potulne i uległe. Zatem żeby słoń mógł pracować z turystami, żeby był łagodny i nie stanowił zagrożenia, musi być poddany tresurze. Chociaż powinnam raczej napisać – torturze. W Tajlandii od pokoleń stosuje się powszechnie jedną i tę samą metodę. Mianowicie małe słonie zabiera się od matek i umieszcza w odosobnieniu, a następnie bije kijami bambusowymi najeżonymi gwoździami. W bardziej współczesnych czasach dołączono jeszcze elektroniczne bicze. Do tego dochodzi głodzenie, pozbawianie snu i trzymanie w odosobnieniu. Ta tradycyjna metoda, która dorobiła się nawet własnej nazwy – phaajaan – jest chętnie stosowana i powszechnie akceptowana, bo gwarantuje skuteczność. A lepszego uzasadnienia przecież nie trzeba. Słonie w Tajlandii – jeździć czy nie? Nie wiem jak Was, ale mnie takie rewelacje skutecznie zniechęciły do wszelkich przejażdżek na słoniach. Żeby było jasne, ja nie namawiam do nie oglądania słoni czy innych dzikich zwierząt. Zachęcam tylko do bycia świadomym turystą i wybierania miejsc, w których na pierwszym miejscu są zwierzęta i troska o nie, a dopiero potem turyści. W Tajlandii jest kilka ośrodków, w których można poobserwować te piękne zwierzęta, nie zmuszając ich do wykonywania nienaturalnych czynności, jak dźwiganie człowieka przez cały dzień, stanie na dwóch nogach czy malowanie obrazków trąbą. Cieszą się one mniejszą popularnością, bo kto by nie chciał mieć zdjęcia na słoniu? Ale to właśnie takie miejsca bym polecała, jeśli chcemy poobcować trochę ze słoniami, nie szkodząc im jednocześnie. Słonie w Tajlandii – dalsze informacje An overview of the captive elephant situation in Thailand Thai elephants are being killed for tourist dollars The elephant situation in Thailand and a plea for co-operation Elephant exploitation in Thailand Obrazki pochodzą ze stron: i Monika Kondej Lubi dalekie podróże. Zwiedzanie Europy zostawia na starość. W pierwszą daleką podróż pojechała koleją transsyberyjską do Chin. Potem nie było już odwrotu - razem z mężem zwiedzała Amerykę Południową, przez rok podróżowała po Azji i Australii. Teraz odkrywa Afrykę. Od kilku lat testuje podróżowanie z małymi dziećmi.
jazda na słoniu tajlandia